Praca zdalna – wyzwania dla branży finansowej

Rafał Wyziński zdjęcie

Prawo pracy musiało zderzyć się z nową rzeczywistością, w sposób do tej pory niespotykany. Zdecydowanie największym wyzwaniem od marca tego roku jest praca zdalna. Po raz pierwszy (mimo wielu wcześniejszych postulatów) pojawiła się konkretna regulacja prawna w tym zakresie, a ostatnie doniesienia wskazują, że na stałe trafi ona do Kodeksu pracy – to wnioski płynące z Kongresu Lendtech.

Trudno się zresztą dziwić. W zasadzie wszystkie badania rynku potwierdzają, że nowa formuła pracy już się zakorzeniła i zostanie z nami na dłużej. Przy okazji ustawodawca postanowił „pozbyć” się z Kodeksu regulacji w zakresie telepracy, która okazała się u nas instytucją bardzo mało popularną – mówi adw. Rafał Wyziński, partner w kancelarii RK Legal.

Home office już nie wystarczy

Zdaniem ekspertów nowa rzeczywistość pokazała, że w wielu przypadkach dotychczasowe regulacje istniejące w firmach w zakresie home office, okazały się niewystarczające. Skala zjawiska zmieniła się bowiem diametralnie. Zmieniła się tym samym także ocena ryzyka, szczególnie istotnego w branży finansowej – inaczej bowiem ocenia się ryzyko związane z okazjonalną pracą zdalną, wykonywaną przez część pracowników raz w miesiącu, a inaczej regularną pracę poza siedzibą firmy, ponad połowy pracowników, przetwarzających ogromne ilości informacji poufnych.

Dlatego wprowadzenie obecnie jasnych i szczegółowych procedur regulujących pracę zdalną jest już koniecznością. Można oczywiście czekać na ostateczne regulacje w Kodeksie pracy, ale większość kwestii jest pod katem prawnym już jasnych. Widzimy, że wielu klientów kancelarii już teraz zleca nam wprowadzenie odpowiednich zapisów w regulaminach i umowach. Wielu przedsiębiorców uświadamia sobie, że czas na działanie jest już teraz, nie zaś np. po pierwszym wycieku danych czy wypadku przy pracy zdalnej – zauważa mec. Wyziński.

Na co należy zwrócić uwagę?

Na jakie kwestie firmy zwracają największą uwagę? Jedną z najszerzej dyskutowanych jest ekwiwalent dla pracownika za używanie swojego prywatnego sprzętu. Widać, że ważne są też podstawowe zasady w zakresie zachowania BHP czy sposób kontroli pracy zdalnej przez pracodawcę.

Coraz więcej mówi się także o zasadach bezpieczeństwa danych. Ewentualny wyciek danych nie będzie „czekał” na ostateczny tekst zmian w Kodeksie pracy. Wprowadzenia bezpiecznych zasad nie da się przeprowadzić bez rzetelnego audytu obecnej sytuacji w każdej firmie i wyeliminowaniu największych zagrożeń i ryzyk.

Kluczowe jest także przeszkolenie pracowników, chociażby jak chronić dane na wspólnym komputerze, z którego korzystają inni domownicy, jakich programów nie używać przy wysyłaniu danych, na co zwrócić uwagę przy logowaniu do sieci Wi-Fi. Firmy już to zauważają. Dlatego w RK RODO opracowaliśmy specjalne szkolenie Don’t do IT uświadamiające pracownikom ich rolę w ochronie danych – dodaje Krzysztof Podolski, IT Director, RK RODO.

Jak zauważają eksperci, inną ważną kwestią będzie odpowiednie uregulowanie kwestii rozliczania czasu pracy pracowników zdalnych. System zadaniowego czasu pracy tylko częściowo rozwiązuje tę kwestię. Widać już teraz tendencję do znacznego i częstego przekraczania norm czasu pracy, a system zadaniowy wcale nie wyklucza roszczeń o nadgodziny. Wprost przeciwnie – wydaje się, że narzędzie, które ustawodawca dał pracodawcom (tj. ewidencja czynności pracownika zdalnego) może łatwo okazać się mieczem obosiecznym, jeśli z ewidencji tej będzie wynikało systematyczne przekraczanie norm czasu pracy. Jest to zresztą kwestia istotna nie tylko z punktu widzenia „twardych” norm prawa pracy, ale także ogólnej dbałości o well-being pracowników.

Jak zauważono w podsumowaniu Kongresu Lendtech, dopiero za jakiś czas okaże się, które wyzwania pracy zdalnej okażą się w praktyce najtrudniejsze. Pewne jest tylko, że praca zdalna na stałe zmieni spojrzenie na prawo pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *