Lokalne banki ratują MŚP, ale siebie mogą pogrążyć. Wszystko przez „znajomości”

piszący mężczyzna

Małe i średnie przedsiębiorstwa mają na tyle ograniczony dostęp do kredytów w dużych bankach, że pomocy szukają w tych lokalnych. Z kolei mniejsze banki przy ocenie wiarygodności kredytowej MŚP częściej analizują tzw. informacje miękkie, których nie dość, że nie ma w sprawozdaniu finansowym, to jeszcze nie są potwierdzone żadnym oficjalnym dokumentem. Skąd to zaufanie?

– Wpływają na nie znajomości między właścicielami firm a pracownikami banków – wynika z badań przeprowadzonych przez dr. hab. Łukasza Kozłowskiego oraz prof. Krzysztofa Jackowicza z Akademii Leona Koźmińskiego.

Naukowcy na podstawie 700 ankiet przeprowadzonych wśród małych i średnich firm wykazali, że firmom łatwiej jest zaciągnąć kredyt w banku, gdy właściciele poszczególnych firm znają dyrektorów banków lub osoby podejmujące decyzje o przyznaniu kredytu. Podobnych korzyści nie zapewniają natomiast znajomości z pracownikami obsługi klienta, choć takie znajomości deklaruje najwięcej właścicieli. Niemal połowa (43 proc.) z nich bardzo dobrze zna pracownika obsługi klienta swojego banku, co piąty (18 proc.) zna osoby odpowiedzialne za przyznawanie kredytów, a co dziesiąty twierdzi, że (8 proc.) zna dyrektora banku.

– Właściciele małych firm wierzą jednak, że wszystkie „znajomości” z pracownikami banku, w tym te nawiązane z pracownikami obsługi klienta, są dla firmy bardzo korzystne i mogą rzutować na dostęp do kredytu, mimo że w praktyce nie wszystkie „znajomości” mają dla firmy realne znaczenie – dodaje dr hab. Łukasz Kozłowski.

Naukowcy ustalili, że kontakty właścicieli MŚP z najważniejszymi osobami w bankach mają przełożenie na dostęp firmy do kredytu, jego oprocentowania, a w konsekwencji na zakres inwestycji dokonywanych w firmie, sprzedaż i zyski.

– Dostęp do finansowania, ułatwiony dzięki znajomości dyrektorów banków i osób odpowiedzialnych za przyznawanie kredytów, przekładał się na większe inwestycje firm. Firmy te nie były jednak w stanie przełożyć tych znajomości na wzrost sprzedaży oraz rentowność przedsiębiorstwa. Także sens podejmowania decyzji o finansowaniu firm na bazie znajomości stoi pod znakiem zapytania – zaznacza dr hab. Łukasz Kozłowski.

Szansa dla MŚP, zagrożenie dla banków

Małe i średnie firmy generują co drugą złotówkę PKB. Mimo to – jak zaznaczają autorzy badań – napotykają bariery wzrostu, a ich sprawozdawczość finansowa ma ograniczony zakres. Dlatego też mogą liczyć na większe wsparcie ze strony lokalnych banków, co może być dla samych banków niebezpieczne.

– Przy ocenie wiarygodności kredytowej małej firmy relacja przedsiębiorcy z bankiem może zniekształcić proces oceny wiarygodności. Dlatego w bankach powinna być dodatkowa weryfikacja procesu kredytowego przez osoby trzecie – podkreśla Kozłowski.

Badanie zrealizowano w 2018 roku, a sfinansowano je środków Narodowego Centrum Nauki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *