Leasing – do czego doprowadzą zmiany Ministerstwa Finansów?

Wielu przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora MŚP chętnie korzysta z ulg podatkowych, wynikających z użytkowania samochodu. Od początku 2019 roku planowane są jednak zmiany w przepisach prawa, regulujących sposoby rozliczania umów leasingowych. Dotychczas całość opłat za zakup samochodu w leasing (opłata wstępna, raty leasingowe itd.) można było wliczyć do kosztów uzyskania przychodu. W przypadku kredytu, kosztami są odpisy amortyzacyjne. Według obecnych przepisów prawa, okres amortyzacji nowego samochodu wynosi 5 lat.

W tym czasie możliwe jest proporcjonalne obniżanie podstawy opodatkowania – nawet w przypadku, gdy umowa kredytowa jest krótsza. Kosztem uzyskania przychodu nie jest amortyzacja samochodów osobowych o wartości przekraczającej 20 tys. euro.

Nową sytuację tłumaczy Paweł Mazur z ANG Biznes: „Załóżmy, że chcemy nabyć samochód za gotówkę lub na kredyt za 150 tys. zł, wtedy tylko 20 tys. euro może być kosztem uzyskania przychodu, dodatkowo rozłożone na 5 lat (po 20% rocznie). Pozostała część, czyli aż 70 tys. zł, to odpisy amortyzacyjne, których nie możemy zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu. Leasing nie ma takich ograniczeń, kosztem będzie całe 150 tys. zł”.

Nowe plany Resortu Finansów

Ważną zmianą zapowiadaną przez Ministerstwo Finansów jest zwiększenie limitu wartości amortyzacji z 20 tys. euro do 150 tys. zł. Rozwiązanie to dotyczyć będzie nie tylko osób wykorzystujących samochody do celów służbowych, ale także osoby prywatne będą mogły odliczyć tylko połowę kosztów. Przykładowo przy samochodzie o wartości 80 tys. zł, będzie to ok. 40 tys. zł, czyli o ponad połowę mniej niż przed planowanymi zmianami. Podobne zmiany dotyczyć będą leasingów operacyjnych, gdzie zostanie nałożony limit 150 tys. zł. Dotychczas można było odliczać raty leasingu w całości, niezależnie od wartości samochodu. Po wprowadzeniu w życie planowanych zmian, nieopłacalne może stać się wybieranie droższych samochodów.

„W tym momencie klient, który chce wziąć w leasing auto o wartości 150 tys. zł na 60 miesięcy przy 10% wpłacie początkowej i wykupie na poziomie 1%, musi liczyć się z koniecznością wniesienia opłaty początkowej w wysokości 15 tys. zł i z miesięczną ratą ok. 2,5 tys. zł. Wykup takiego samochodu kosztowałby 1,5 tys. zł. Całkowita kwota leasingu to 166 419 zł. Co najważniejsze, przedsiębiorca wszystkie te wydatki może wliczyć w koszty uzyskania przychodu. Póki co nie wiadomo, czy po planowanych zmianach limit będzie miał zastosowanie w kosztach miesięcznych, czy po przekroczeniu 150 tys. zł nie będzie można już odliczać kolejnych rat, czy zastosowane zostanie jeszcze inne rozwiązanie” – objaśnia Paweł Mazur.

Czy przedsiębiorcy zrezygnują z leasingu?

Specjaliści prognozują, że pomimo nowej sytuacji, przedsiębiorcy szybko nie zrezygnują z leasingu. Poza zaletami finansowymi, leasing jest korzystny także ze względu na to, że nie wpływa on na ocenę zdolności kredytowej. Firmy leasingowe nie składają raportu umów do bazy Biura Informacji Kredytowej, co oznacza, że leasing często nie jest brany pod uwagę przy wyliczaniu zdolności przez automatyczne systemy oceny klienta. Ponadto banki nie specjalizują się w ocenie zbywalności np. skomplikowanych maszyn. Mając zamiar kupić taki sprzęt z pomocą kredytu bankowego, należy wykazać dodatkowe zabezpieczenie (np. nieruchomość). Natomiast firmy leasingowe potrafią ocenić rynek wtórny i płynność. Oznacza to, że taki przedmiot może stanowić jedyne zabezpieczenie, co zdecydowanie ułatwia wszelkie formalności. Leasingodawcy ułatwiają także swoim klientom dokonania cesji umowy. Dzięki temu bez większych problemów można przenieść prawa i obowiązki korzystającego na inną firmę. W przypadku banku i przedmiotu objętego kredytem jest nieco trudniej. Przeniesienie własności jest możliwe dopiero po spłacie kredytu i zwolnieniu przez banku zabezpieczenia.

Zarówno firmy leasingowe, jak i przedsiębiorcy coraz intensywniej przygotowują się do zapowiadanych przez Ministerstwo Finansów zmian. Eksperci twierdzą jednak, że mogą one w pewnym stopniu zaszkodzić firmom leasingowym, jednak ich pozycja względem kredytu nie powinna osłabnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *