Kosmetyczny Uber

– Z usług można skorzystać siedem dni w tygodniu, nawet w godzinach niestandardowych, np. o 5:00 lub 23:00. Chcemy ułatwić życie osobom zabieganym, które w ciągu dnia nie zawsze mają czas na wybranie się do salonu urody. Wierzymy, że z czasem usługi będą dostępne praktycznie o każdej porze dnia i nocy – mówi Rozalia Urbanek, współzałożycielka BeautyClick, aplikacji, która ma łączyć klientów indywidualnych z ekspertami rynku beauty.

Bliżej Biznesu:– Skąd się wzięła nazwa „Urodowy Uber”?

Rozalia Urbanek:– „Urodowy Uber” to skojarzenie, które rodzi się wielu osobom po poznaniu ogólnej koncepcji BeautyClick, chociaż w rzeczywistości nie oddaje w pełni jego idei i wartości. BeautyClick to pierwsza tego rodzaju platforma, zrzeszająca tylko renomowanych, doświadczonych ekspertów beauty – wizażystów, fryzjerów, stylistów paznokci, masażystów i trenerów personalnych oferujących usługi z dojazdem do klienta. To, co jest dla nas niezwykle ważne, to dokładna weryfikacja specjalistów, którzy chcą do nas dołączyć. Sprawdzamy poziom oferowanych przez nich usług, rodzaj wykorzystywanych kosmetyków i narzędzi, renomę na rynku, a nawet sposób komunikacji i obsługi klienta. Naszym celem jest nie tylko stać się platformą łączącą ekspertów z klientami docelowymi, ale także wyznaczać standardy na rynku. Chcemy, aby klient miał poczucie, że skoro dany ekspert współpracuje z BeautyClick, warto mu zaufać.

Jak działa Beauty Click?

Po założeniu konta w aplikacji wybieramy usługę, która nas interesuje, ustawiamy adres, preferowany dzień, a aplikacja pokazuje dostępnych w tym czasie ekspertów. Możemy zapoznać się z ich krótkim opisem, listą używanych kosmetyków, ocenami oraz dokładnymi godzinami, w których są dostępni tego dnia. Dokonujemy wyboru i potwierdzenia usługi, a następnie czekamy na przyjazd eksperta. Od zamówienia dzieli nas tak naprawdę kilka kliknięć. Chcąc też wyjść naprzeciw naszym klientom, oferujemy możliwość złożenia zamówienia nie tylko przez aplikację, ale też przez telefon, mail, a nawet Messenger Chat na Facebooku. Dla klientów z niestandardowymi zamówieniami – np. zamówienia grupowe, nietypowa godzina lub miejsce – uruchomimy wkrótce Asystenta BeautyClick, który w pewien sposób będzie „szył ofertę na miarę” i pomagał w każdej sytuacji.

Dzięki geolokalizacji aplikacja wyświetli ekspertów, którzy są dostępni w okolicy. Ilu obecnie jest ich w bazie?

Aktualnie współpracujemy z 80 ekspertami, w tym z ekspertami premium, jednak rekrutacja jest stale otwarta. Wciąż prowadzimy rozmowy i dołączamy kolejnych ekspertów do naszego zespołu. Zależy nam na tym, aby w wybranym przez klienta terminie i rejonie było dostępnych przynajmniej kilku ekspertów, także w tych godzinach niestandardowych, a najkrótszy czas jego dojazdu wynosił 60 minut. Priorytetem jest jednak dla nas jakość oferowanych usług, a nie ilość.

Z jakich usług można skorzystać za pomocą aplikacji?

Aktualnie przez BeautyClick można skorzystać z usług z dojazdem takich jak: makijaż dzienny, wieczorowy i okazjonalny, manicure i pedicure, stylizacja fryzur, stylizacja rzęs i brwi, trening personalny, trening EMS z trenerem i masaż. Usługi dedykowane są zarówno dla pań, jak i panów, a niektóre z nich nawet dla dzieci – np. mini manicure, który może zostać wykonany przy okazji manicure dla mamy. Do dyspozycji mamy także ekspertów premium – są to osoby, które mają doświadczenia w pracy przy sesjach zdjęciowych, programach telewizyjnych, styliści gwiazd.

W jakich miastach obecnie działa aplikacja? Jak ta lista będzie się rozszerzać?

Aktualnie aplikacja działa na terenie Warszawy. Jeśli koncept spotka się z zainteresowaniem rynku, planujemy ekspansję na kolejne, duże miasta Polski.

Czy eksperci są dostępni od rana do wieczora, również w weekendy?

Z założenia, z usług BeautyClick można skorzystać siedem dni w tygodniu, nawet w godzinach niestandardowych, np.o 5:00 lub 23:00. Chcemy ułatwić życie osobom zabieganym, które w ciągu dnia nie zawsze mają czas na wybranie się do salonu urody. Wierzymy, że z czasem usługi będą dostępne praktycznie o każdej porze dnia i nocy. Nawet jeżeli w aplikacji jest niedostępna dana godzina wykonania usługi – wczesno–poranna lub późno–wieczorna – nasz Asystent BeautyClick skontaktuje się bezpośrednio w imieniu klienta z ekspertami w naszej bazie i poprosi o wykonanie usługi o tak wyjątkowej godzinie.

Wiem, że pomysł na biznes wziął się z przysłowiowego życia.

Za stworzenie BeautyClick odpowiedzialne są trzy osoby – ja, Agata Krysiak i Ewa Zielińska. Każda z nas jest doskonałym przykładem klientki BeautyClick – kobiety, która mierzy się z wieloma wyzwaniami każdego dnia, zależy jej na dbaniu o siebie, ale ma niewiele wolnego czasu, albo ma go w nietypowych momentach. Wspólnie stworzyłyśmy usługę, z której same z przyjemnością korzystamy i pomaga nam nie tylko przy okazji ważnych spotkań czy uroczystości, ale także na co dzień.

Czy na świecie takie aplikacje są popularne?

Aplikacje typu beauty on – demand są dostępne na świecie, m.in. w Londynie czy Paryżu i doskonale się sprawdzają. Z niektórych z nich osobiście skorzystałyśmy i możemy potwierdzić, że to świetne doświadczenie.

Jak długo trwało opracowanie aplikacji? Jak wyglądały testy?

Od momentu powołania BeautyClick do jego premiery minął już ponad rok. Przez ten czas stworzyłyśmy dwie aplikacje – jedną dla ekspertów, drugą dla klienta docelowego. Każda z nich jest dostępna zarówno na system IOS (Iphone), jak i na Android, a więc łącznie są to tak naprawdę cztery aplikacje. Sam pomysł to nie wszystko i jest to wbrew pozorom najłatwiejszy krok. Istotne było także zaprojektowanie aplikacji w taki sposób, aby była jak najbardziej użyteczna, intuicyjna i niezawodna, odpowiadała na potrzeby wymagających klientów, a do tego była po prostu przyjemna dla oka. Do tego dochodzi cały system współpracy z ekspertami, opracowanie ścieżki i standardów obsługi klienta, logistyka. Testy prowadziłyśmy osobiście, jako pierwsze, najbardziej wymagające klientki, ale korzystałyśmy też z rad przyjaciół i ekspertów z branży. Teraz liczymy na opinie klientów, aby wciąż udoskonalać nasze rozwiązanie.

Ile potrzeba środków, żeby stworzyć taką aplikację?

Wszystko zależy od skomplikowania systemu i celu, który sobie ustalimy. Nam zależało na tym, aby aplikacja była niezawodna, zawierała nowoczesne usprawnienia, a jednocześnie była nieskomplikowana w użytkowaniu. Jak przy każdym projekcie, w którym stawia się na jakość, inwestycje nie były symboliczne. Nie chciałybyśmy jednak na tym etapie mówić o konkretnych kwotach. Przede wszystkim włożyłyśmy w stworzenie BeautyClik masę energii, czasu i serca. Nie mogłyśmy doczekać się momentu, kiedy efekty naszej kilkunastomiesięcznej pracy będą mogły ujrzeć światło dzienne.

Czy jest szansa, że lista ekspertów będzie się poszerzać? Czy na tej liście mogą znaleźć się również jakieś nietypowe usługi?

Wraz z rozwojem firmy planujemy wprowadzenie nowych usług, jednak na tym etapie nie chciałybyśmy zdradzać szczegółów, aby nie psuć niespodzianki.

Czy ekspertom opłaca się widnieć w bazie BeautyClick?

Największą wartością BeautyClick są nasi eksperci, których dobieramy niezwykle selektywnie. Nie każdy może dołączyć do teamu BeautyClick. Liczą się dotychczasowe doświadczenia, zdobyte certyfikaty i podejście do klienta. Pragniemy zmiany stereotypu postrzegania usług kosmetycznych na dojazd, które do tej pory kojarzone były albo z szarą strefą i niskiej jakości usługami, albo segmentem premium – styliści gwiazd. Pozwalamy ekspertom na pełną niezależność biznesową, ale wymagamy przy tym spełniania pewnych standardów realizacji usług i obsługi klienta. Zależy nam nie tylko na stworzeniu platformy łączącej ekspertów z klientami, ale też miejsca, w którym znajdą wsparcie dla swojego rozwoju i spotkają osoby działające w podobny sposób. Nie chcemy tworzyć miejsc pracy ze sztywnymi zasadami i grafikami. Nie oczekujemy wyłączności. Dajemy pełną dowolność godzin i zakresu pracy. To plus dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą pracować w salonie na etacie, albo właśnie pracują, ale chciałyby mieć także możliwość rozwoju poza stałym miejscem pracy, albo też działają na własny rachunek, a BeautyClick jest dla nich kolejnym źródłem pozyskiwania klientów.

Czy jest jakiś wynik, cel, który chciałyby panie osiągnąć? Mam na myśli liczbę użytkowników w ciągu najbliższych miesięcy?

Jesteśmy na etapie startu aplikacji na rynku i powoli zaczynamy testować nasze założenia. O konkretnych celach i wynikach będziemy mogły opowiedzieć za jakiś czas.

Czy jest szansa, że aplikacja podbije także zagraniczne rynki?

Wiemy, że podobne koncepcje sprawdzają się na innych rynkach. Aktualnie skupiamy się na rozwoju aplikacji w Polsce, a że lubimy wyznaczać sobie ambitne cele, niczego nie wykluczamy. Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *