Idealni pracownicy, idealni pracodawcy i marketing

Rynek pracy stawia przed każdą stroną (pracownika oraz pracodawcy) coraz to większe wyzwania – jednak w pogoni za zyskiem, celami biznesowymi, budowaniem wartości marki, każdy z nas może się pogubić. Chcąc osiągać więcej, zaczynamy rozglądać się za idealnymi kandydatami, pracodawcami – zapominając o marketingu, wartościach, misji naszej działalności. Natomiast bez względu na przeszkody czy strategię rozwoju warto zrozumieć, że na rynku nie ma ideałów – to nie powód do strachu, ale motywacja do działania. Dostrzegamy to coraz częściej (firmy i pracownicy chcą ukrywać prawdziwe intencje), dlatego chcemy mówić głośno o zasadach, które dzisiaj przeszkadzają w rozwoju – zarówno przedsiębiorstw, jak też karier.

Błędne koło rekrutacji i brak wartości marek

W pierwszym odcinku pt. Idealni pracownicy, idealni pracodawcy i marketing, „nieidealni” my, czyli Michał Jasiński oraz Szymon Surma, rozmawiamy o daleko toczącym się błędnym kole rekrutacji, o braku wartości marek, a dalej wynikających z takich okoliczności kłopotów, które dotykają każdego z nas.

 

 

Po pierwsze, to co sprawiło, że zdecydowaliśmy się dyskutować o rynku pracy, to dzisiejszy brak zaufania i gra pozorów, z którą często spotykamy się na rozmowach o pracę. Dostrzegamy (również na własnej skórze, ale też z setek relacji naszych znajomych z branży), że rozmowy rekrutacyjne często przybierają formę barwnej historii, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Firmy chcą naświetlać własną markę jako miejsce, w którym wszystko działa perfekcyjnie, że „to u nas będziesz się mógł rozwijać” – jednocześnie ukrywając problemy, które wewnętrznie rozrywają biznes. Podobnie pracownicy, często chcą podnosić swoją rzeczywistą wartość w oczach pracodawcy – pomimo braku kompetencji lub doświadczeń w danym obszarze, łatwo nam popłynąć w stronę „wiem wszystko”. Dlaczego tak się zachowujemy? To najgorsze co można sobie zrobić na starcie, oszukiwać się od pierwszego dnia, od podania sobie dłoni, w nadziei, że „jakoś to będzie, że pracownik lub pracodawca zrozumie, że jest inaczej niż o tym opowiadamy”. Jako potencjalni pracownicy chcielibyśmy wiedzieć z jakimi problemami boryka się firma, do której idziemy z uśmiechem na twarzy – gdyż uśmiech ten zgaśnie w obliczu obowiązków, które przypominają bardziej gaszenie pożaru, niż rzeczywistą umowę o pracę, którą mieliśmy się zajmować. A już jako pracodawcy chcemy pracować z ludźmi, którzy rzeczywiście wniosą do naszych biur wiedzę, o której zapewniali nas na rozmowie. Powinniśmy sonie ufać, nie pozwalając na żadne „ścieżki na skróty” – gdyż jak wspomina Michał, prędzej czy później prawda zacznie nam przeszkadzać.

Brak synergii

Codziennie dociera do brutalna prawda, że na rynku brakuje synergii w kwestii czerpania z doświadczeń od nowych pracowników, dotykamy więc stale występującego nieporozumienia w obszarze istoty zatrudnienia – tj. nie potrafimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy chcemy się bardziej uczyć od pracowników, czy też szukamy lidera z doświadczeniem, od którego powinniśmy się uczyć. Mamy wrażenie, że nie trzeba daleko szukać przyczyn tego zjawiska – otwarcie nazywamy go brakiem podstawowych zasad Employer Brandingu, a co za tym idzie – strategii marki. Na ile w Twojej firmie zostały wdrożone zasady, o których piszesz w zakładce „O Nas” na stornie internetowej, lub innych materiałach reklamowych promujących Twoją firmę? Nie wystarczy wspomnieć w kilku słowach, że w firmie panuje doskonała atmosfera przyjaźni i wsparcia, jeżeli w rzeczywistość jest daleko od tej wizji. Podobnie z nad obietnicami w postaci „u nas masz możliwość rozwoju, a wszystkie Twoje kreatywne pomysły będą mile widziane”, podczas gdy codziennie pracownik słyszy „przykro nam, ale nie możesz podejmować decyzji w tym obszarze, nie będziemy analizować Twoich pomysłów”. Aby być skutecznymi liderami musimy nauczyć się słuchać ludzi, kierować nimi w sposób mądry i dający im szansę na rozwijanie swoich skrzydeł – wiemy, że to nie nastąpi jeżeli będziemy jedynie dyktującymi warunki, zamkniętymi w tabelach xls szefami.

Kilka refleksji

Nasze refleksje i wnioski? Wierzymy, że praca jaką mamy do wykonania (w tym niewątpliwie społecznym interesie – tj. debacie na rzecz wartości w marketingu) przyniesie oczekiwane rezultaty. Aby rekrutacje trwające po kilka miesięcy stały się krótsze dzięki prawdziwym wartościom, gdy pozwolimy sobie odsunąć czasami na bok CV kandydata lub obszerną lekturę kultury i zasad firmowych – aby ze sobą porozmawiać, komunikować szczerze i otwarcie. Aby budować współpracę na zaufaniu, by rzeczywiste korzyści jakie możemy sobie dawać wynikały z prawdziwej biznesowej przyjaźni, a nie wrogiego nastawienia.

Nasza dyskusja to dopiero początek – wątków, które mogą wpłynąć na poprawę zasad panujących na rynku pracy jest znacznie więcej – zamierzamy dzielić się własnymi spostrzeżeniami, poruszając kolejne tematy wynikające nie tylko z naszych doświadczeń, ale też docierające do nas prosto z Waszych firm, miejsc pracy, zawodowych przygód.

Już teraz zapraszamy do kolejnych odcinków i śledzenia nas na kanałach (LinkedIn / Facebook / YouTube) – możesz też zgłosić do nas nurtujący Cię temat, a nawet wziąć udział w jednym z naszych kolejnych odcinków jako gość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *