IBM zyskał dziesiątki milionów dolarów dzięki design thinking

zdjęcie kabli

3 lata temu amerykańska firma informatyczna IBM wdrożyła innowacyjną metodę rozwiązywania problemów. Jak sprawdził się design thinking w działaniach tej marki i ile przyniósł jej oszczędności?

Z badania przeprowadzonego przez Forrester Consulting na zlecenie IBM wynika, że efekty stosowania design thinking są więcej niż zadowalające. Audyt jednoznacznie wykazał, że metoda całkowicie się sprawdziła i przyniosła informatycznemu gigantowi milionowe oszczędności. Korzyści z tego rozwiązania wycenione zostały 50 mln dolarów. W ciągu 3 lat od wdrożenia mechanizmów zakładanych przez design thinking oszczędności wynikające z realizowanych przez IBM projektów osiągnęły wartość 20,6 mln dolarów.

Czym jest design thinking

Design thinking to rozpowszechniona w latach 90. metoda kreatywnego i innowacyjnego rozwiązania problemów. Cieszy się coraz większą popularnością na rynku międzynarodowym ze względu na możliwość szerokiego zastosowania oraz wymierne korzyści, które przynosi firmom. Fenomen design thinking polega na projektowaniu rozwiązań pod rzeczywiste potrzeby użytkownika końcowego.

Metoda design thinking składa się z pięciu etapów, z których każdy posiada odrębny cel i narzędzia. Etapy to:

  • empatia
  • synteza
  • generowanie pomysłów
  • prototypowanie
  • testowanie

Zmiany w procesie projektowania

Rosnąca popularność design thinking sprawiła, że każdego roku wdraża ją coraz większa liczba korporacji. Jedną z nich jest IBM, która swoją przygodę z design thinking w procesie projektowania rozpoczęła już trzy lata temu. Obecnie marka zwróciła się do firmy badawczo-doradczej Forrester Consulting, aby poznać efekty płynące z wdrożenia nowych rozwiązań. Przeprowadzone badanie Total Economic Impact™ miało określić całkowity zwrot z inwestycji w design thinking.

Badanie wykazało, że przez trzy lata korzyści płynące z wdrożenia nowych rozwiązań stale rosły. W tej chwili implementacja metody przez zespoły projektowe IBM przyniosła firmie korzyści ekonomiczne wyceniane na niemal 50 mln dolarów. Większość zysków związana jest ze skróceniem czasu projektowania rozwiązań aż o 75 proc.

Poprawa wydajności

Dzięki design thinking poprawiła się również efektywność pracy. Duża w tym zasługa prototypowania i testowania, które pozwalają na sprawdzenie poszczególnych elementów, szybkie wyłapanie błędów i wprowadzenie udoskonaleń jeszcze na początkowym etapie prac. Wdrożenie nowych praktyk zaowocowało również zredukowaniem czasu projektowania z 16 tygodni do średnio 4 tygodni. W ten sposób udało się oszczędzić nawet 196 tys. dolarów w przypadku mniejszych projektów oraz 872 tys. dolarów w przypadku większych przedsięwzięć.

Dzięki nowym mechanizmom udało się także zredukować liczbę błędów oraz defektów zgłaszanych już po rynkowym debiucie produktów. W przypadku mniejszych projektów liczba błędów zmalała z 30 do 15, co daje każdorazowo 76 628 dolarów oszczędności. W przypadku większych przedsięwzięć liczbę problemów zredukowano z 60 do 30. Przy założeniu, że naprawa każdej wady wymaga około 100 godzin pracy programisty, oszczędności przy każdym tego typu projekcie wyniosły po 153 255 dolarów.

Poprawa dynamiki prowadzonych działań przyniosła także dodatkowe oszczędności w kwestii skrócenia czasu prac nad projektem. Dwukrotnie skrócony został czas od rozpoczęcia prac nad projektem do wprowadzenia go na rynek. Skupienie uwagi na potrzebach użytkownika końcowego pomaga skrócić prace niemal na każdym etapie – od projektowania do realizacji i testowania. Czas realizacji mniejszych oraz większych przedsięwzięć skrócił się o połowę. Dla firmy oznacza to oszczędności w wysokości 182 tys. dolarów w przypadku małych zadań oraz każdorazowo nawet 1 050 240 w przypadku większych przedsięwzięć. Ponadto skupienie na odbiorcy działań wpływa pozytywnie na morale całego zespołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *