Hałas pod kontrolą – budki telefoniczne do nowoczesnego biura

– Budka pomaga trzem stronom – po pierwsze osobie wykonującej połączenie telefoniczne – bo ma wyciszoną przestrzeń, po drugie pozostałym pracownikom w biurze – bo nikt nie zakłóca im pracy, często głośną rozmową, a po trzecie osobie „po drugiej stronie linii” – bo słyszy wyłącznie to, co ma i chce usłyszeć, a nie gwar dochodzący z biura – mówi Tomasz Kapica z IMIN Booth. Krakowska firma, jako pierwsza w Polsce wprowadziła na rynek dźwiękoszczelne budki telefoniczne do biura.

 

Bliżej Biznesu:– Widok budki telefonicznej wywołuje sentyment u klientów?

Tomasz Kapica:– Szczerze mówiąc, nigdy nie rozpoznałem u klienta emocji sentymentu. Początkowo, często spotykaliśmy się ze zdziwieniem. Teraz klienci wiedzą już, czym jest i do czego służy dźwiękoszczelna budka telefoniczna i raczej dopytują o szczegóły produktu, np. jak rozwiązana jest wentylacja w budce.

 

Skąd wziął się pomysł na to, aby sprzedawać akustyczne budki telefoniczne?

Wraz ze wspólnikiem pracowaliśmy w tej samej korporacji. Firma się rozwijała, biura były przepełnione. Miejsce do rozmów z kontrahentami odnajdowaliśmy… w toaletach. Tak, jak tysiące pracowników każdego dnia w najróżniejszych firmach. Cisza, którą odnajdywaliśmy w tego typu pomieszczeniach, okazywała się jednym wielkim pogłosem, echem dla naszego rozmówcy. W toaletach czy korytarzach zawsze nieprzyjemnie dudni. Postanowiliśmy, że rozstajemy się z firmą. Założyliśmy nasz pierwszy, wspólny biznes. Co ciekawe, zupełnie niezwiązany z budkami telefonicznymi. Dojrzeliśmy do tego pomysłu, kiedy nasz były szef, ze wspomnianej wcześniej korporacji, zadzwonił do nas i powiedział, że ma problem, który notabene rozwiązujemy dzisiaj każdego dnia. Chodziło o brak miejsca do swobodnych rozmów telefonicznych. Biura były przeludnione. Wystarczą dwie rozmowy telefoniczne prowadzone obok w tym samym czasie, aby już było niekomfortowo. Niespełna trzy miesiące później wyprodukowaliśmy pierwszą, dźwiękoszczelną budkę telefoniczną, którą sprzedaliśmy naszemu byłemu szefowi.

Skąd czerpaliście doświadczenie i inspirację w trakcie tworzenia biznesu?

Poza doświadczeniem zawodowym są jeszcze trzy kwestie, które, moim zdaniem, są niezbędne, aby osiągnąć sukces w biznesie. Nie jest to inspiracja, a bardziej autorskie przemyślenie. Po pierwsze – nie bądź chciwy. My nie jesteśmy. Przez pierwsze 2 lata w zasadzie nie zarabialiśmy – nie jako firma, myślę o nas, jako konsumentach. Każda złotówka, która trafiała do firmy, była inwestowana – w park maszynowy, w ludzi, w rozwój produktów. Po drugie – wierz w siebie. Jesteśmy zdania, że jeśli komuś powiemy, że na czymś się znamy, to ten ktoś nam w to uwierzy. O ile sami w to wcześniej uwierzymy. Tak sprzedaliśmy pierwsze budki. Nie da się też ukryć, że obaj mamy dużo szczęścia w życiu. To jest ta trzecia, ważna rzecz do osiągnięcia sukcesu w biznesie.

Skąd wzięliście finansowanie?

Nasz pierwszy biznes – produkcja projektowanych przez nas lamp – sfinansował produkcję prototypów budek telefonicznych do biur. Jesteśmy dumni z tego, że udało nam się rozwinąć biznes w stu procentach ze środków własnych, a nie pożyczonych czy otrzymanych z dotacji. To była i dalej jest, naprawdę ciężka praca. To, ile potrzeba pieniędzy na start, zależy od tego, jaki zrobimy launch produktu. My wybraliśmy opcję low – costową, angażującą nasz czas, który w stu procentach poświęciliśmy pracy. Dzięki temu początkowo nie wydawaliśmy pieniędzy na drogą promocję w mediach. Dobry pomysł sam się wybronił, telefony zaczęły dzwonić z najróżniejszych stacji radiowych czy czasopism, zapraszani byliśmy do audycji na żywo, udzieliliśmy wywiadów do kilku pism. I tak to się wszystko zaczęło.

Jak działają budki telefoniczne? Jakie materiały zapewniają to, że są one wygłuszone?

To synergia wielu dziedzin… tak naprawdę nauki. W ścianach budek telefonicznych jest szereg materiałów dźwiękoizolacyjnych i komór przechwytujących dźwięki wychodzące z budki. We wnętrzu budki znajdują się materiały odpowiadające za właściwą akustykę – to zupełnie inna sprawa niż dźwiękochłonność. Nasze budki posiadają certyfikat dźwiękoizolacyjności, badania potwierdziły nasze przewidywania czy raczej wyliczenia – wygłuszenie budek można porównać do zamkniętego okna mieszkalnego. To bardzo dobry wynik. Warto również zaznaczyć, że całość zbudowana jest z materiałów drewnopochodnych, które bezproblemowo przepuszczają sygnał telefonów komórkowych czy wifi.

Rozmowy przez telefon, które zakłócają pracę innym osobom to duży problem?

Projektując budki, chcieliśmy rozwiązać realny problem braku miejsca w biurach na prowadzenie rozmów telefonicznych. Jestem przekonany, że każdy z nas biegał po korytarzu z telefonem przy uchu w biurze, a mówiąc ściślej – w popularnych obecnie open space’ach – szukając kąta do komfortowej rozmowy telefonicznej. Osobiście też bardzo nie lubię, kiedy ktoś do mnie dzwoni i poza rozmówcą, słyszę pracę całego biura. W call center jest to nagminne. Dźwiękoszczelna budka telefoniczna pomaga trzem stronom – po pierwsze osobie wykonującej połączenie telefoniczne – bo ma wyciszoną przestrzeń, po drugie pozostałym pracownikom w biurze – bo nikt nie zakłóca im pracy, często głośną rozmową, a po trzecie osobie „po drugiej stronie linii” – bo słyszy wyłącznie to, co ma i chce usłyszeć, a nie gwar dochodzący z biura.

Kto zaprojektował budki? Jak wyglądał etap testów? Gdzie obecnie są produkowane?

Budki zostały zaprojektowane przez nas samych. Bardzo dobrze uzupełniamy się kompetencyjnie ze wspólnikiem, każdy jest odpowiedzialny za swoją „część” biznesu. Etap testów był dość długi, bo jesteśmy perfekcjonistami. Pamiętam dokładnie każdy dzień spędzony przy produkcji i montażu budki po wprowadzeniu kolejnych zmian. Zanim osiągnęliśmy zamierzony cel, minął ponad rok, od chwili „zjechania” z taśmy produkcyjnej pierwszego prototypu – a ten pojawił się trzy miesiące po rozpoczęciu prac nad produktem. Oczywiście, wszystkie nasze budki testowane są w przeznaczonym do tego celu profesjonalnym studio. A co do miejsca produkcji – tylko Polska. Jesteśmy patriotami, staramy się wspierać polską gospodarkę.

Ile kosztuje jedna budka telefoniczna? Czy są obecnie różne modele?

Tak – są różne modele budek telefonicznych. Mamy dwa standardy budek pojedynczych – ekonomiczny i premium. A także budki dwu i czteroosobowe. Pracujemy również nad kolejnymi modelami. Najtańsza budka – jednoosobowa w standardzie ekonomicznym – kosztuje 11.200 zł netto, najdroższa – czteroosobowa z telewizorem i szeregiem innych, bardzo ciekawych i ułatwiających pracę rozwiązań – kosztuje 36.600 zł netto.

Odbiorcami produktu są małe czy duże firmy? Z jakiej branży najczęściej?

Najczęściej budki kupują duże firmy, zatrudniające minimum 100 pracowników. Ale da się zauważyć zmieniającą się tendencję. Jeszcze 3 lata temu budki były fanaberią, teraz pracownicy wręcz domagają się ich w biurze. Mniejsze firmy też mają kłopoty związane z ciszą w biurze, bo naturalnie mają mniej powierzchni biurowej. Jeśli natomiast chodzi o branżę, która najczęściej decyduje się na zakup budek, to zdecydowanie dominuje IT. Programiści naprawdę potrzebują skupienia. Jeśli ktoś z sąsiadującego działu sprzedaży miałby im „krzyczeć” nad głową, zapewne byliby zdecydowanie mniej wydajni. Budka rozwiązuje ten problem.

Ile budek telefonicznych obecnie firma wysyła w świat? I gdzie?

Nasze budki obecne są już w wielu krajach. Poza Polską najczęściej sprzedajemy je w Szwajcarii, a także w Niemczech, Danii, Austrii, Wielkiej Brytanii, Czechach i Słowacji. Ostatnio udało nam się rozpocząć regularną sprzedaż w Izraelu. Niebawem obecni będziemy również w Stanach Zjednoczonych – co uważamy za spory sukces. Sprzedaż liczymy już w setkach rocznie.

To wasz drugi biznes.

To prawda. Pierwszy, który prowadzimy do dzisiaj, to produkcja oświetlenia – minimalistycznego, loftowego – taki styl jest nam najbliższy. Coś, co zupełnie nie jest związane z akustyką, tak naprawdę pozwoliło nam sfinansować pierwsze prototypy budek. Nasze wcześniejsze, nazwijmy to, etatowe doświadczenie zawodowe było związane od agencji reklamowych po firmy produkcyjne. Dzięki tak rozległemu spectrum, dzisiaj, prowadząc własny biznes potrafimy bezproblemowo zarządzać wieloma działami – od marketingu po księgowość, logistykę i produkcję.

Na czym konkretnie się teraz skupiacie? Czy pojawią się nowe modele? Czy będziecie rozwijać obecny?

Obecne modele są rozwijane nieustannie. Wprowadziliśmy sporo zmian od czasu pojawienia się budek na rynku. Bardzo dokładnie słuchamy klientów, reagujemy na ich potrzeby. Skupiamy się również na nowych produktach – mamy już 4 rodzaje budek telefonicznych, a launch najnowszego będzie jeszcze w tym roku. Zachęcam też do odwiedzin naszej strony internetowej www.budkitelefoniczne.pl – na początku 2019 roku będzie jej nowa odsłona – przyznam szczerze – na światowym poziomie. Nie mogę się jej doczekać.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *