Czym jest Split Payment i jak wpływa na prowadzenie biznesu?

Split Payment, czyli podzielona płatność to narzędzie stworzone przez Ministerstwo Finansów w celu uszczelnienia wyłudzeń VAT. Jest to system, który może w znaczący sposób przyczynić się do ograniczenia płynności finansowej przedsiębiorstw. Nowe zasady wprowadzają konieczność wykonywania dwóch przelewów do każdej płatności. Kwota netto trafia na bieżący rachunek kontrahenta, a należny VAT zostaje przelany na oddzielne, dedykowane konto, które służy do dokonywania transakcji wyłącznie związanych z rozliczeniem tego podatku. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że 7 proc podatników skorzystało z podzielonych płatności i rozliczono tylko 1,5 proc. transakcji o wartości 10,7 mld zł. Świadczy to o tym, że system wymaga jeszcze doprecyzowania i wielu poprawek, aby przedsiębiorcy bez obaw mogli zachować płynność finansową.

Blokada środków przedsiębiorstwa

System Split Payment zamraża pewną część pieniędzy przedsiębiorcy, co może negatywnie wpłynąć na utrzymanie płynności finansowej. Raport „Split payment oczami przedsiębiorców” wykazał, że aż 70% osób prowadzących biznes ocenia negatywnie nowe zasady. W systemie podzielonej płatności, wypłata nadwyżki zgromadzonych środków jest możliwa, jednak wymaga złożenia odpowiedniego wniosku w Urzędzie Skarbowym i poddawana jest specjalnemu procesowi weryfikacji.

– Przedsiębiorcy każdego dnia zderzają się z urzędnikami i prawem, które narzuca zasady funkcjonowania ich biznesu. Często właściciel musi wydać, zanim zarobi. W wielu przypadkach potrzebne fundusze nie są w zasięgu nowych firm czy start-upów. Ich zdolność kredytowa jest w dużej mierze zależna od przychodów, których jeszcze nie wygenerowali. W efekcie, od pierwszych dni działalności znajdują się na przegranej pozycji. Uruchomienie środków, które byłyby dostępne w każdej chwili w postaci np. linii kapitałowej nie tylko pomoże w szybkim rozwoju firmy, ale również napędza polską gospodarkę. – mówi Dominik Ciula, odpowiedzialny za rozwój produktu Aasa dla Biznesu w Aasa Polska.

Większa odpowiedzialność i koszty

Nowe zasady dotyczące podatku VAT wymagają od przedsiębiorców większej uwagi, ostrożności i zaangażowania. W związku z tym, że pojawia się dodatkowe konto do dokonywania przelewów, nie trudno o pomyłkę, np. w postaci przesłania zobowiązania na niewłaściwe konto. W takiej sytuacji odpowiedzialność ponoszą obie strony, czyli kupujący oraz sprzedający. Wyjaśnienie sprawy zwiększa ilość biurokracji oraz pochłania czas obu podmiotów.

Dodatkowym utrudnieniem może stać się prowadzenie księgowości. Przedsiębiorcy, którzy do tej pory zajmowali się tym samodzielnie, znali zasady rozliczania podatku, wyliczenia stawki ZUS i VAT. Niestety Split Payment posiada luki prawne utrudniające prostą interpretację. Zapewne zmusi to wielu przedsiębiorców do zatrudnienia księgowych, co generuje dodatkowe koszty.

Brak możliwości płacenia kartą i gotówką oraz brak weryfikacji rachunku

Mechanizm podzielonej płatności przewiduje jedynie możliwość płacenia za pomocą przelewu. Oznacza to zatem, że chcąc zapłacić np. za zatankowane paliwo gotówką lub kartą, przedsiębiorca nie ma możliwości korzystania ze środków zgromadzonych na specjalnym koncie. Mówiąc krótko – pokrywa VAT danej transakcji z własnej kieszeni.

Kolejną grupą, która może odczuć zmianę przepisów są osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Nie mają oni obowiązku posiadania firmowych rachunków bankowych, mogą korzystać z indywidualnych kont.

– Przedsiębiorca nie ma możliwości weryfikacji, czy podane konto posiada specjalny rachunek VAT. W przypadku jego braku – bank cofa przelew. Wynikiem tego są opóźnienia w płatnościach i stworzenie kolejnego punktu zapalnego do generowania zatorów finansowych. – dodaje Dominik Ciula z Aasa Polska.

Zasady Split Payment opracowane przez Ministerstwo Finansów nie są jeszcze w Polsce obowiązkowe, jednak już zdążyły wzbudzić wiele pytań i kontrowersji. Wszystko wskazuje na to, że będą one stanowić dla przedsiębiorców ogromne wyzwanie poprzez swoje nieoczywiste zasady i wpływ na realne funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Przedsiębiorcy są pełni obaw o swoją przyszłość oraz o utrzymanie płynności finansowej, która dla każdego biznesu jest kwestią kluczową. Z danych Keralla Research wynika, że aż 8 na 10 firm ma kłopoty z odzyskiwaniem należności, a polscy przedsiębiorcy czekają na zapłatę faktury średnio 3 miesiące i 24 dni. Poszukiwanie sposobów windykacji niezapłaconych faktur często pochłania pieniądze i czas. W takiej sytuacji pomocne mogą okazać się darmowe narzędzia, jak np. generatory wezwań do zapłaty dostępne w Internecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *