Cudzoziemca zatrudnię od zaraz
Home / Mój biznes / Cudzoziemca zatrudnię od zaraz

Cudzoziemca zatrudnię od zaraz 3

– Czas najwyższy zrozumieć, że z Polski wyjechało 2,5-3 miliony ludzi i raczej nie wrócą. Bez cudzoziemców takim branżom, jak hotelarstwo, gastronomia, produkcja, transport, logistyka czy budowlanka grozi zapaść – mówi Tomasz Bruder, prezes zarządu Visa and Work, wrocławskiej firmy zajmującej się doradztwem i szkoleniami w zakresie legalizacji pobytu i pracy cudzoziemców w Polsce.

Bliżej Biznesu:– Cudzoziemcy z której części świata najczęściej korzystają z pomocy Visa and Work?
Tomasz Bruder:– Zdecydowana większość pochodzi z Ukrainy, to 85% wszystkich naszych klientów. Następne 5% stanowią klienci z krajów arabskich, 3% to obywatele Gruzji, 2% cudzoziemcy z Indii, 1% obywatele Korei Południowej i 4% to osoby z innych krajów.

Ukraina jest zdecydowanym liderem.
Będzie to trend dominujący jeszcze przez kilka lat, co najmniej 2-3. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to kraj sąsiadujący. Po drugie, Ukraińcy kulturowo są podobni do Polaków. Mają podobną do naszej mentalność, wielu z nich ma polskie pochodzenie, szybko uczą się języka polskiego. Wszystko może się oczywiście zmienić, jeśli Polska nie będzie wspierała cudzoziemców, albo jeśli polska gospodarka straci impet.

Z czym cudzoziemcy mają największy problem po przyjeździe do Polski? Co jest dla nich największym zaskoczeniem?

Jednym z problemów są trudności z uzyskaniem dokumentów legalizujących ich pobyt i pracę w Polsce. Bez nich nie mogą normalnie funkcjonować. W wielu branżach zawodowych istnieje rozbudowana szara strefa. To nie sprzyja normalizacji sytuacji.

W jakich branżach szara strefa ma się najlepiej?

Szara strefa występuje przede wszystkim w budownictwie (robotnik ogólnobudowlany), rolnictwie (pracownik fizyczny), usługach hotelarskich (sprzątaczka, pokojowa) i wielu innych. Nie zawsze jest tak, że polski pracodawca wyzyskuje słabszą pozycję cudzoziemca-pracownika, w wielu sytuacjach jest to obopólne, świadome działanie. Tacy cudzoziemcy bardzo często mają wyłudzoną wizę na fikcyjną firmę i pracują w kilku innych firmach w Polsce bez zezwolenia na pracę. Takie działanie wynika z chęci zarobienia większej ilości pieniędzy bez płacenia podatków i składek w Polsce. Niestety, cudzoziemcy stają się niejako zakładnikami tej sytuacji, bo pracodawcy nie płacą im wcale lub znacznie mniej, niż ustnie obiecywali. Pracodawcy traktują również cudzoziemców, gorzej niż Polaków. W skrajnych sytuacjach cudzoziemcy stają się ofiarami handlu ludźmi, tzn. trzyma się ich w zamknięciu, bez dokumentów i zmusza do niewolniczej pracy lub pracy z elementami niewolnictwa, często z użyciem siły fizycznej. Zawsze pomagamy naszym klientom uniknąć powyższych sytuacji i doprowadzić do uzyskania legalnego pobytu i pracy.

Jak wygląda taka pomoc?
Firma Visa and Work świadczy usługi w zakresie relokacji cudzoziemców, a dokładniej mówiąc – pomaga w uzyskaniu zezwolenia na pobyt lub pracę lub pobyt i pracę w Polsce, szkoli i przeprowadza treningi w tym zakresie, poszukuje pracowników, doradza oraz pośredniczy w zatrudnieniu. Wszystkie usługi zapewniamy z poszanowaniem obowiązującego prawa polskiego i europejskiego. Nasza pomoc oparta jest na zasadzie legalny pobyt – normalne życie.  Często klient potrzebuje zwykłej ludzkiej życzliwość, za każdym razem porady prawnej oraz praktycznego i prawidłowego zorganizowania procesu administracyjnego polegającego na uzyskaniu karty pobytu, zezwolenia na pracę, zarejestrowania spółki. Pomagamy klientom w uzyskaniu pobytu czasowego, pobytu stałego i obywatelstwa polskiego.

Jak długo trwa załatwienie wszystkich procedur? Weźmy przykład cudzoziemca, który chce legalnie zamieszkać w Polsce, znaleźć pracę i ściągnąć swoją rodzinę. Jak długo musi czekać?
Przez 7 lat byłem dyrektorem Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu i mogę stwierdzić, iż do końca 2015 roku zezwolenie na pracę można było uzyskać w terminie od 2 tygodni do 1 miesiąca, obecnie trzeba czekać od 1,5 miesiąca do 2 miesięcy. W przypadku procedur dotyczących legalizacji pobytu przed dwoma laty trwało to zazwyczaj od 1,5 do 3 miesięcy, a obecnie czeka się nawet 12 miesięcy. W naszej firmie staramy się skracać te terminy, wymagają tego od nas nasi klienci.

W jaki sposób można skrócić terminy?
Mając pełnomocnictwo od naszych klientów oficjalnie reprezentujemy ich w urzędach, w szczególności: wypełniamy wymagane wnioski i załączniki, skanujemy dokumenty, przygotowujemy wzory dokumentów, organizujemy wizytę w urzędzie w taki sposób, aby nie stać w przysłowiowej kolejce, następnie kontaktujemy się z inspektorem prowadzącym naszą sprawę, wyjaśniamy wszelkie wątpliwości, uzupełniamy akta sprawy o dodatkowe dokumenty i dążymy do uzyskania stosownej decyzji o udzieleniu zezwolenia na pobyt i pracę, a na końcu karty pobytu. Na każdym etapie doradzamy naszym klientom, informujemy ich o możliwych rozwiązaniach prawnych. W razie otrzymania decyzji odmownej piszemy odwołania, zażalenia, skargi do organu II instancji lub Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Czy zgłaszają się osoby, które przez lata znajdowały się w szarej strefie i chcą z niej wyjść, mieszkać i pracować w Polsce legalnie? Jak można pomóc takiej osoby?

Tak, zgłaszały się do nas takie osoby, ale z reguły te, które miały przeterminowany pobyt przez kilka miesięcy lub nielegalnie pracowały od kilku miesięcy. Od strony prawnej nie ma znaczenia czy pobyt jest nielegalny dwa dni, czy dwa lata, tak samo jak i praca. Są procedury administracyjne, które pozwalają powalczyć o legalny pobyt lub pracę.

Komu nie można pomóc?

Tym, którzy pomocy nie chcą lub stanowią zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa państwa.

Jak można pomóc osobie, która dostała decyzję o wydaleniu? Czy zdarzają się takie przypadki?
Tak, zdarzają się i to z reguły za nielegalną pracę cudzoziemców w Polsce. Można się odwołać od takiej decyzji administracyjnej w ciągu 14 dni od dnia jej doręczenia. Dobre udokumentowanie i uzasadnienie może zakończyć się sukcesem dla cudzoziemca. Inną usługą, jaką proponujemy naszym klientom to pomoc w wyjeździe z Polski i szybkim wykreśleniu danych osobowych z wykazu osób niepożądanych w naszym kraju.

Czy polskie firmy chętnie zatrudniają cudzoziemców?

Oczywiście, że tak. Bez cudzoziemców takim branżom, jak hotelarstwo, gastronomia, produkcja, transport, logistyka czy budowlanka grozi zapaść, a bez tych branż grozi nam spowolnienie gospodarcze. Czas najwyższy zrozumieć, że z Polski wyjechało 2,5-3 miliony ludzi i raczej nie wrócą, bo są kraje gdzie żyje się lepiej. Naturalne jest to, że ludzie wyjeżdżają i próbują swoich sił gdzie indziej. Przykładowo: Polacy wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, Niemcy wyjeżdżają do Norwegii i Szwajcarii.

Czy opłaca się zatrudniać cudzoziemców w Polsce? Jakie są plus? Jakie są trudności?

Czy mamy jakąś inną alternatywę? Nasz rynek pracy rozwija się dynamicznie i potrzeba ludzi do pracy i to miliony. Aktywizacja Polaków lub zwiększanie dzietności rodzin polskich potrwa latami, pracowników potrzeba natychmiast. Plusy w zatrudnieniu cudzoziemców to mobilność i taniość siły roboczej. Minus – skomplikowane procedury, które paradoksalnie takie muszą być, aby chronić rynek pracy i szeroko rozumiany porządek publiczny. Każdy kraj na świecie ma politykę i procedury migracyjne.

Firmom, z których sektorów doradza pan najczęściej w kwestii zatrudnienia cudzoziemców?

Praktycznie z każdego sektora, gdyż każdy potrzebuje rąk do pracy. Dalej jest większy popyt na pracowników niż podaż. Rynek pracy jest dalej dynamiczny i chłonny. Mowa tu o firmach budowlanych (zbrojarze, tynkarze, cieśle), transportowych (kierowcy samochodów dostawczych i powyżej 3,5 tony), IT (programiści, analitycy, projektanci), hotelarskich (sprzątaczka, pokojówka).

Był pan przez lata dyrektorem wydziału ds. cudzoziemców w DUW. Przydaje się panu wiedza, którą zdobył w tamtym okresie?
Oczywiście, że tak. Wcześniej pracowałem również przez 5 lat w tym wydziale jako inspektor i kierownik. Zawsze zajmowałem się obsługą spraw cudzoziemców. Mam wiedzę praktyczną i teoretyczną. Pracowałem w zespołach doradczych i komisjach zarówno we Wrocławiu, jak i w Warszawie. Byłem odznaczany za działalność w tym obszarze.

Visa and Work działa w całej Polsce?

Mamy zlecenia nie tylko z Dolnego Śląska, ale również z Wielkopolski, Zachodniopomorskiego, Lubuskiego i innych regionów Polski. 1 sierpnia otwieramy drugi oddział w Warszawie. Wielu z naszych pracowników to byli urzędnicy administracji rządowej, którzy mają kilka lub kilkanaście lat doświadczeń w obsłudze cudzoziemców. W składzie mamy bardzo dobrego radcę prawnego. Współpracujemy z brokerami ubezpieczeniowymi. Podsumowując, wciągamy do rodziny Visa and Work wszystkich, którzy mogą nam pomóc w obsłudze naszych klientów.

Ilu cudzoziemców pan zatrudnia?
Zatrudniamy troje cudzoziemców (dwie obywatelki Ukrainy i jednego Hindusa).

Co – pana zdaniem – należałoby usprawnić w Polsce pod kątem pomocy cudzoziemcom?
W pierwszej kolejności należy zmienić sposób myślenia o cudzoziemcach. Nie każdy cudzoziemiec jest uchodźcą, a właściwie należy dodać, że większość cudzoziemców przybywających do Polski i Europy to ludzie samodzielni finansowo tzn. niepotrzebujący pomocy. Po drugie trzeba wzmocnić administrację publiczną dotacją publiczną na zwiększenie zatrudnienia i liczby szkoleń z zakresu obsługi klienta. Po trzecie należy edukować społeczeństwo, aby rasizm i ksenofobia się nie odrodziły. Tę ostatnią kwestię trzeba potraktować jednoznacznie. Nie można być trochę rasistą, a trochę tolerancyjnym człowiekiem.

Gdyby mógł się pan zatrudnić w jakimś kraju na świecie, poza Polską, który by pan wybrał?

Kocham swój kraj, nie umiem wyobrazić sobie pracy i życia, gdzie indziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Theme developed by TouchSize - Premium WordPress Themes and Websites