BlisCO Mamy, czyli z dzieckiem do pracy

– W ciągu kilku ostatnich lat próbowałyśmy wszystkich sposobów na łączenie pracy z opieką nad dziećmi. Pracowałyśmy wieczorami i w nocy, z dzieckiem na kolanach, w kawiarni, korzystałyśmy z pomocy dorywczej niani i żłobka. Żadne z tych rozwiązań nie było dla nas w pełni satysfakcjonujące – opowiadają Beata Rutkowska i Irmina Chrobak, założycielki BlisCO Mamy, warszawskiego biura coworkingowego, do którego można przyjść z dziećmi.

Bliżej Biznesu:– BlisCO Mamy to pierwsze takie miejsce w Polsce?

BlisCO Mamy:– Na etapie badania rynku, przed otwarciem BlisCO Mamy, udało nam się dotrzeć do informacji o kilku tego typu miejscach w Polsce. Jesteśmy natomiast jedyni w tej części Warszawy.

Jak działa coworking rodzicielski?

Idea coworkingu rodzicielskiego polega na udostępnieniu rodzicom komfortowej, współdzielonej przez nich przestrzeni do pracy przy jednoczesnym zapewnieniu opieki ich dzieciom, w znajdującej się w biurze oddzielnej sali zabaw. Dajemy rodzicom możliwość powrotu do aktywności zawodowej w czasie, kiedy sprawują opiekę nad dzieckiem. Dzięki temu ze swoimi zawodowymi obowiązkami nie muszą celować w godziny drzemki swoich maluchów, tylko mogą pracować w dowolnym czasie. A dzieciom w tym czasie dajemy możliwość zabawy pod naszym czujnym okiem, w towarzystwie innych maluchów.

Czy do BlisCO Mamy można zabrać dziecko w każdym wieku? I kto się nim zajmuje w czasie, kiedy mama pracuje?

Określiłyśmy początkowo widełki wiekowe od 1 do 3 lat. Jest to czas, kiedy kończy się urlop macierzyński, a dzieci są w wieku przedprzedszkolnym.

Natomiast obecnie z naszych usług korzystają mamy z maluszkami już od pół roku – są to najczęściej rodzice, prowadzący własne biznesy, którzy nie mogą pozwolić sobie na przerwę w pracy. Wizyty naszych najmłodszych klientów planujemy w ten sposób, żeby nie było w tym czasie ruchu. Aktualnie dziećmi zajmujemy się my – właścicielki BlisCO Mamy. Jesteśmy doświadczonymi mamami, każda z nas ma dwójkę dzieci.

Czy można przyprowadzić kilkoro dzieci? Czy są jakieś limity?

Można przyjść oczywiście z większą liczbą dzieci. Limit to 8 dzieci, przebywających jednocześnie pod opieką dwóch opiekunów.

Ile kosztuje wynajęcie takiego biura?

Wynajmujemy biuro na pojedyncze godziny i w pakietach godzinowych. Jedna godzina kosztuje 25 złotych, trzy – 70 złotych, 10 godzin – 220 złotych, a pakiet 20 godzin kosztuje 400 złotych. Zapytania o większą liczbę godzin rozpatrujemy indywidualnie.

Skąd wziął się pomysł na stworzenie takiej przestrzeni?

Jesteśmy dwiema mamami, w sumie czwórki dzieci. W ciągu kilku ostatnich lat próbowałyśmy wszystkich sposobów na łączenie pracy z opieką nad dziećmi, które przyszły nam do głowy. Pracowałyśmy wieczorami i w nocy, z dzieckiem na kolanach, w kawiarni, korzystałyśmy z pomocy dorywczej niani i żłobka. Żadne z tych rozwiązań nie było dla nas w pełni satysfakcjonujące. Szukałyśmy miejsca blisko domu, gdzie możliwość pracy i opieka nad dziećmi mogą się spotkać i ze sobą współgrać. Nie znalazłyśmy czegoś takiego, więc w naszych głowach pojawił się pomysł na stworzenie takiej przestrzeni.

Czy testowałyście tradycyjne biura coworkingowe? Albo próbowałyście pracować w domu?

Nie korzystałyśmy z innych biur coworkingowych. Planowałyśmy wcześniej swoją aktywność zawodową wieczorami – tak, żeby w tym czasie obowiązki rodzicielskie mogli przejąć tatusiowie. Niestety, wieczory w pracy odbywały się kosztem rodziny. Korzystałyśmy i nadal korzystamy, ale w ograniczonej już formie, z opieki zewnętrznej niań. Stworzyłyśmy to biuro z myślą o rodzicach takich jak my, ale oczywiście również z myślą o nas samych. Chciałyśmy móc pracować z naszymi dziećmi. Korzystamy też z naszych sal do prowadzenia swoich zajęć.

Czym się wcześniej zajmowałyście? I jak wyglądały początki tego biznesu?

Kontynuujemy nasze wcześniejsze aktywności zawodowe, łącząc je z prowadzeniem biura. Jedna z nas jest lektorem języka angielskiego, druga coachem i instruktorem tańca. Praktycznie przez całą ciążę i cały urlop macierzyński spotykałyśmy się prawie codziennie, towarzysko, po to, żeby wymienić się doświadczeniami. Z czasem pojawił się pomysł na wspólny biznes.

Jak długo trwał wybór miejsca?

Pomysł na uruchomienie biznesu pojawił się w styczniu 2018. Idealnego lokalu szukałyśmy około trzech miesięcy. BlisCO Mamy wystartowało w maju.

Jak najczęściej radzą sobie mamy – ale również ojcowie – którzy mają małe dzieci i chcą pracować?

Mamy wracające po urlopie macierzyńskim do pracy na etat, najczęściej, albo zatrudniają nianię, albo posyłają dzieci do żłobka. Ta kategoria właściwie nie jest naszą grupą docelową. Czasem zdarzało się tylko, że mamy przychodziły do nas przez jakiś czas, na taką preadaptację przed żłobkiem. Mamy pracujące jako freelancerki, albo prowadzące własne biznesy kumulują rzeczy, które mają do zrobienia na czas drzemki malucha, ale ten czas z wiekiem dziecka się skraca i staje się to mało komfortowe. Czasem korzystają z klubokawiarni, ale dziecko nie ma tam zapewnionej opieki, więc często większość czasu spędza i tak na kolanach mamy. Trzeba mieć duże szczęście, żeby znaleźć nianię, dyspozycyjną na godziny, a nie na cały etat. W Warszawie też mało kto ma dziadków na miejscu.

Czym najczęściej zajmują się mamy, które korzystają z coworkingu rodzicielskiego?

Niektóre mamy prowadzą własne biznesy i u nas zajmują się sprawami administracyjno – marketingowymi – np. mają szkołę jogi, gabinet fizjoterapii, biuro podróży. Są mamy prowadzące firmy, w których mogą pracować zdalnie – mowa tu o firmie rekrutacyjnej, programowaniu, sprzedaży online. Są freelancerki zajmujące się architekturą, fotografią, grafiką, prowadzeniem bloga. Niektóre potrzebują przygotować się do pracy – w coachingu, prowadzeniu zajęć różnego rodzaju, organizacji eventów.

Na jak długo wynajmują biuro? Co mają do dyspozycji?

Zwykle przychodzą na kilka godzin w tygodniu. Mają do dyspozycji: wspólną przestrzeń z 12 stanowiskami do pracy, drukarkę, szybkie łącze internetowe, salę konferencyjną za dodatkową opłatą, ekspres do kawy, czajnik, kuchenkę mikrofalową, dla dzieci przewijak, krzesełka do karmienia, wyposażoną salę zabaw.

Czy utworzyła się już grupa mam, która regularnie korzysta z BlisCO Mamy? Czy są to raczej mamy, które korzystają z coworkingu rodzicielskiego raz na jakiś czas?

Różnie. Są mamy, które odwiedzają nas przez kilka miesięcy regularnie. Najczęściej na tę chwilę wpadają raz na jakiś czas. Mamy natomiast bazę kilku stałych klientów, którzy wynajmują nasze sale praktycznie we wszystkie popołudnia, wieczory i weekendy.

Wiem, że oferta BlisCO Mamy nie kończy się na coworkingu i salach do wynajęcia. Są również spotkania i warsztaty.

Organizujemy spotkania networkingowe dla przedsiębiorczych rodziców. Zapraszamy na takie spotkania zawsze gościa specjalnego. Wystartowałyśmy też z „Sąsiedzkimi Kawkami”, zachęcając do integracji rodziców z okolic i ich dzieci w luźnej, niezobowiązującej atmosferze. Regularnie odbywają się zajęcia z języka angielskiego dla mam z dziećmi. Jest też cała gama zajęć, organizowanych przez naszych klientów, które wspieramy naszą promocją: Mindfullness, programowanie dla dzieci, arytmetyka mentalna, przygotowanie do testu ośmioklasisty.

Czy ojcowie również mogą skorzystać z BlisCO Mamy?

Jasne. Tatusiowie też korzystają z naszego biura. BlisCO Mamy jest grą słów, oznaczającą nie tylko, że dziecko u nas pozostaje blisko mamy, ale też to, że jesteśmy inicjatywą lokalną i do nas masz po prostu blisko (uśmiech).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *