Błędna odzież
Home / Mój biznes / Błędna odzież

Błędna odzież 0

Choć ma zaledwie 20 lat, już prowadzi prężnie działający biznes. 404 Error to niewielka marka odzieżowa, której nieszablonowe ubrania wzbudzają zachwyt wśród młodzieży lubiącej wyróżniać się w tłumie.

Co było impulsem do założenia firmy i jakie były Twoje początki?

Firmę założyłam już kilka miesięcy po ukończeniu 18 lat. Stało się to dość spontanicznie – zdarzało mi się robić wcześniej koszulki w podobnym klimacie dla siebie czy znajomych. Kiedyś przyjaciółka podsunęła mi pomysł na założenie firmy, bo w Polsce mieliśmy wprawdzie podobne marki, ale wszystkie narzucały kosmiczne, wyśrubowane ceny. Myślę, że brakowało mniejszego sklepiku z koszulkami na każdą kieszeń i bardzo możliwe, że właśnie dlatego w łatwy sposób udało mi się zdobyć klientów już na samym początku.

Czy młody wiek miał wpływ na Twoją działalność?

Jasne, na początku nie miałam na przykład zielonego pojęcia o systemie podatkowym, o księgowości. To dość ważne kwestie, które należy brać pod uwagę, zakładając swoją firmę. Ja wszystkiego musiałam uczyć się w praktyce.

Czy ciężko jest zostać młodym przedsiębiorcą? Czy prowadzenie biznesu w młodym wieku wymaga więcej wysiłku niż w przypadku osób starszych?

Wszystko zależy od wielkości i zasięgu prowadzonej działalności, ale osoby starsze mają więcej doświadczenia i to z pewnością dużo ułatwia. Jeśli ktoś, jak ja, łączy na przykład studia z prowadzeniem małego sklepu, wtedy można mówić o sporym wysiłku. Mimo wszystko pracuję w domu i mogę sama ustalać sobie godziny pracy, a to duże zalety, zwłaszcza ze studenckiego punktu widzenia.

Twój sklep funkcjonuje w polskiej i angielskiej wersji językowej, a wielu fanów Twojej marki pochodzi z innych krajów. Jak wielu obcokrajowców kupuje Twoje ubrania? Myślisz, że Twoja marka ma w przyszłości szansę rozwinąć skrzydła na rynku międzynarodowym?

Przesyłki zagraniczne to jakaś 1/3 wszystkich zamówień. Jako, że od początku skupiałam się na promowaniu sklepu tylko w Polsce, to jest dość dobry wynik. Szczerze mówiąc, nie liczę na międzynarodowy sukces – na rynku panuje za duża konkurencja.

Masz zaledwie 20 lat, a już prowadzisz własną firmę. Nie zazdrościsz czasem osobom na etacie, które po zakończonym dniu pracy mogą wrócić do domu i odetchnąć od obowiązków?

Czasem zazdroszczę osobom na etacie, zwłaszcza stałej pensji. Ale jak już wcześniej wspominałam – dla mnie ogromnym atutem jest możliwość pracy z domu i nie zamieniłabym się raczej miejscami z osobą, która pracuje od 8 do 16.

Jaka dotychczas była największa trudność w prowadzeniu własnej firmy? Kolejki w urzędach, księgowość? Co było największą przeszkodą w prowadzeniu własnego biznesu?

Nie miałam nigdy żadnych większych trudności. Znalazłam świetną księgową, która traktuje mnie trochę jak swoją córkę i praktycznie o nic nie muszę się martwić.

Twoja marka odzieżowa cieszy się sympatią tysięcy młodych osób. Jak wyglądały początki – czy było trudno wypromować tego typu działalność w Polsce?

W moim przypadku to nie było trudne. Pamiętam, że pierwsze kilka tysięcy polubień zdobyłam w ciągu kilku tygodni. Był to po prostu jeden z pierwszych tego typu sklepów w Polsce i młodzież najwyraźniej czegoś takiego szukała.

Twoja firma ma tysiące fanów na Facebooku i Instagramie. W jaki sposób zdobyłaś taki zasięg? Który kanał kontaktu z klientem uważasz za najważniejszy?

Na Facebooku zdarza mi się korzystać z płatnych reklam, na Instagramie z kolei nawiązuję różne współprace. W tym momencie skupiam się przede wszystkim na Instagramie, bo Facebook przy takiej ilości fanów strasznie tnie zasięgi.

Czy uważasz, że media społecznościowe są ważne w promocji własnej marki? W które z nich warto się angażować i w jaki sposób najlepiej dotrzeć do młodych ludzi?

Media społecznościowe są bardzo ważne. Nie wiadomo, czy bez nich moja działalność przetrwałaby dwa miesiące. Facebook i Instagram to teraz podstawa i znaczną większość marek można na tych portalach znaleźć. Czasem sklepy zakładają także konta na Tumblr lub Snapchacie.

Martyna Ząbek

Jakie masz plany na przyszłość? Myślisz o rozwoju swojej firmy i stworzeniu naprawdę potężnej marki odzieżowej dla młodzieży?

Przyszłość wiążę z kierunkiem studiów, na którym jestem. Będę się kształcić przez następne kilka lat, dlatego też nie planuję zbyt odważnego rozwijania marki, żeby prowadzenie sklepu nie zajmowało mi zbyt wiele czasu.

 Skąd bierzesz pomysły na swoje produkty?

Pomysły na swoje produkty biorę naprawdę z wielu źródeł. Czasem zaglądam na Tumblr, poza tym często inspiracją bywają teksty piosenek. Ostatnio znalazłam u kolegi zdjęcie, które zrobił komuś przez przypadek i w ciągu najbliższych tygodni pewnie znajdzie się ono na koszulkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Theme developed by TouchSize - Premium WordPress Themes and Websites