Bimber, czyli jak umówić się na alkoholową randkę

–  Odpalamy aplikację, logujemy się i mamy dwie opcje: dopasowywanie profili, które działa tak jak w Tinderze lub znajdowanie i zakładanie imprez. Reszta zależy już tylko od wyobraźni imprezowiczów – opowiada Maciej Srokowski, twórca aplikacji Bimber, która pomaga znaleźć towarzystwo do picia alkoholu.

 

Bliżej Biznesu:–  Media rozpisują się o tym, że aplikacja Bimber jest odpowiedzią na Tindera. 

Maciej Srokowski:– Wydaję mi się, że mamy dwie zupełnie różne grupy docelowe, więc ciężko to nazwać odpowiedzią na Tindera. Moim zdaniem taki model biznesowy jest lepszy. Tinder dobierając singli w pary sam się pozbawia klientów.

Jak narodził się Bimber?

Zaczęło się od żartu. Na jednej z imprez padło hasło: „Gdyby Tindera wymyślili w Polsce, nazywałby się Bimber”. Już nawet nie pamiętam, kiedy dokładnie, ani kto to powiedział. Pomysł mi się spodobał, więc stwierdziłem, że można zobaczyć, co z tego wyjdzie.

Jak działa Bimber? Co trzeba zrobić, żeby znaleźć….alko – singla, z którym możemy poimprezować?

Odpalamy aplikację, logujemy się i mamy dwie opcje: dopasowywanie profili, które działa tak jak w Tinderze lub znajdowanie i zakładanie imprez. Druga opcja pozwala nam założyć imprezę, która będzie widoczna dla innych użytkowników 24 godziny przed zaplanowanym czasem imprezy i będą oni mogli poprosić o dodanie ich do chatu imprezy. Reszta zależy już tylko od wyobraźni imprezowiczów.

Która opcja jest bardziej popularna?

Obydwie mają swoich zwolenników, ale mi dużo bardziej podoba się druga, no bo po co siedzieć tylko we dwoje? Zresztą, pierwsza tak naprawdę jest tym co ma większość aplikacji randkowych, a druga jest swojego rodzaju nowością na rynku.

Na profilach pojawiają się naprawdę barwne opisy. Czy istnieje ranking najbardziej kreatywnych?

Tak, rankingi można zobaczyć na naszym fanpejdżu na facebooku. Muszę przyznać, że czasami zadziwia mnie kreatywność użytkowników pod tym względem. (Red: „Pokażę Ci, jak zamienić procenty w promile”, „Bez sake nawet kwiat wiśni wygląda zwyczajnie”,”Mam nadzieję, że znajdę tutaj swoją drugą połówkę, albo chociaż ćwiartkę”,”Na usprawiedliwienie alkoholu powiem, że trochę odwaliłem też na trzeźwo”, „Wino to światło słońca uwięzione w wodzie”).

Jak od strony czysto technologicznej działa aplikacja? Czy można ją uruchomić w każdym systemie?

Nie, na razie jest tylko wersja na Androida, ale pracuję już nad wersją na iOS. Jeśli chodzi o serwery to są postawione na infrastrukturze serwerowej Googla. Głównie Firebase i AppEngine.

W których miastach obecnie możemy korzystać z aplikacji Bimber?

Wszędzie, gdzie tylko się chce, chociaż oczywiście najwięcej ludzi można spotkać w większych miastach. Poza Polską najwięcej ściągnięć mamy we Francji, a to za sprawą artykułów w tamtejszych gazetach. Z jakąś większą reklamą za granicą czekam, aż dokończę wersję na iOS, bo jednak na zachodzie Android ma mniejszy udział w rynku urządzeń mobilnych niż w Polsce.

Ilu użytkowników miesięcznie korzysta z aplikacji?

Około 20 tysięcy miesięcznie. W przeszłości bywało to nawet 40 tysięcy miesięcznie, ale na razie wstrzymaliśmy się z większymi akcjami marketingowymi do czasu wypuszczenia wersji na iOS.

Kto stoi za aplikacją Bimber?

Jestem Maciej i jestem programistą z zawodu. Przy prowadzeniu fanpejdża na FB pomaga mi kilku znajomych.

Czy przy uruchamianiu aplikacji pojawił się inwestor?

Aplikację napisałem sam. Inwestora jeszcze nie było, chociaż na pewno by się przydał. Tworzenie takiej aplikacji na dwie platformy plus serwery to jest zbyt dużo jak na jednego programistę.

Czy aplikacja będzie się rozwijać? Może pojawią się nowe opcje językowe? 

Jak wspominałem, pracuję nad wersją na iOS. Aplikacja jest obecnie dostępna w językach: polskim, angielskim i francuskim. Następny planuję dodać język niemiecki. W przyszłości dodam też pewnie jakieś opcje monetyzacji aplikacji, raczej mikropłatności niż reklamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *